środa, 18 lutego 2015

Niepraktyczna bransoleta

Środkowy długi element powstał jeszcze latem i miał być początkowo aplikacją do sukienki, jednak sukienka została mi zabrana sprzed nosa i szkoda było zmarnować pracę, którą włożyłam by ów element powstał. Po tych kilku miesiącach powstała taka niepraktyczna bransoleta :)
Nosić jej raczej nie będę, sprzedawać nie zamierzam, będzie leżeć i się kurzyć :D
Prawdę mówiąc nawet nie wiem do czego by założyć taką bransoletę... po co ja ją w ogóle zrobiłam?!
XD



Ciężko zrobić zdjęcie własnej dłoni :P

sobota, 14 lutego 2015

Zabawa

Za namową koleżanki postanowiłam wziąć udział w zabawie 

Zgłaszam tę pracę

Neonowe, energetyczne pomarańcze ;) odrobina lata w ,bądź co bądź, nie zbyt mroźna zimę.
Pomarańczowy jest jednym z moich ulubionych kolorów (pomijam fakt, że lubię chyba wszystkie :D), mam go sporo w swojej biżuterii, choć w garderobie zdecydowanie mniej, może nawet wcale :)

Jaki kolor mogłabym zaproponować na następną zabawę?
Żółty - soczysty, cytrynowy żółty *_*

sobota, 7 lutego 2015

Ażurki

Ostatnimi czasy bawię się troszkę w formy ażurowe. Nie mam zbyt wiele biżuterii w tej technice, bo w większości wychodzi nie tak jak sobie pierwotnie zaplanowałam i niestety sznurki lądują w koszu. 
Ale mam 2 pary kolczyków, które uważam za w miarę udane. Do kompletu limonkowego mam jeszcze broszkę, w większej formie, ale już nie podoba mi się tak jak kolczyki. Chyba mniejsze gabaryty lepiej prezentują się w ażurowej technice.



edycja: 08,02,2015
17:07

środa, 31 grudnia 2014

Sowa mądra głowa

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami... nie wiem czemu zaczęłam od pisania głupot.
Chciałam tylko nadmienić, że dawno temu kupiłam sowę, z którą nie miałam za bardzo co zrobić. Leżała chyba około roku, aż w końcu doczekała swego nowego "życia" w wisiorku, który zrobiłam dla siebie, bo mi też się coś należy :D

wtorek, 23 grudnia 2014

Bez składu i ładu :)

Kolejna para kolczyków w jednym z moich ulubionych zestawów kolorystycznych - zgniła zieleń i złoto.
Kolczyki póki co nie podklejone filcem i bez bigli, ponieważ nie mam odpowiednich do tejże pary.

niedziela, 21 grudnia 2014

Czerwone Fale

Dawno nie haftowałam kolczyków, a w głowie zaświtał mi pomysł na model, może niezbyt wymyślny więc nie wiem, czy przypadkiem nie powieliłam czyjegoś wzoru, w każdym razie na pewno nie inspirowałam się cudzym projektem. 
Kolory sznurka: krem, delikatny róż, malina i bordo.

środa, 10 grudnia 2014

Koniowato :)

Znów powracam po dość długiej przerwie, ale liczy się fakt, że jestem i to nie z pustymi rękami ;)
Koleżanka Iza, szczęściara, posiadająca 3 piękne konie fryzyjskie zleciła mi wykonanie haftu na czaprak i naczółek. Wyzwaniem było to, iż oba hafty muszą być zdejmowane zarówno z czapraka jak i naczółka. Dlatego sutasz w czapraku zapinany jest na małe napki a naczółek przechodzi przez tunele z gumy doszyte do haftu.





środa, 12 listopada 2014

Nostalgia i poszukiwania weny

Długi weekend minął a ja nie zrobiłam nic sutaszopodobnego :( nie wiem, nie mam ostatnio weny, poszukuję pomysłu i dziś coś zaświtało mi w głowie - przypinki do butów. Nie wiem gdzie poza Allegro można takowe przypinki znaleźć, zwykłe klipsy chyba nie bardzo się do tego nadają.
Nie mam też pomysłu na kolorystykę. Pierwsza para przypinek zapewne będzie dla mnie, a większość butów mam czarnych więc tak na dobrą sprawę nie powinnam mieć problemu z doborem kolorów, ale gama kolorystyczna sznurków sutasz jest tak duża, że ciężko się zdecydować :D

Dzisiejszy dzień jest taki dziwny... przeglądam pracę innych sutaszowiczek i łapię dół. Moje wyroby wymagają jeszcze dużo, dużo pracy by naprawdę robiły wrażenie. Może dlatego zainteresowanie moimi pracami jest tak małe. Prawdę mówiąc trochę mnie to zniechęca do dalszego szycia.
No nic, może jutro będę bardziej pozytywnie nastawiona do sutaszowania :)

środa, 5 listopada 2014

"Na żywioł"

Po około tygodniu pracy w końcu jest, skończony! Naszyjnik znów bez nazwy :) Za to wykonany "na żywioł" tzn, bez wstępnego projektu, po prostu szyłam to co mi na myśl przyszło. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, generalnie większość moich prac powstaje "na żywioł", raz z gorszym, raz z lepszym efektem. Z tego jestem całkiem zadowolona :)
Miałam w planie zamieścić zdjęcie mojego stanowiska pracy podczas wykonywania tego naszyjnika, ale stwierdziłam, że nie będę się kompromitowała, bajzel był nieziemski :D


środa, 29 października 2014

Liście lecą z drzew...

...bo nastała piękna złota jesień, nie przeszkadzają nawet poranne przymrozki gdy na dworze pięknie świeci słoneczko :) Ja tym czasem przedstawiam kolczyki w kolorach jesieni w ażurowej formie, o którą ostatnio co niektórzy toczą ciężkie boje oskarżając się nawzajem o plagiaty :) śmiać się chce... ale cóż, jak ktoś chce się przyczepić to zawsze znajdzie powód.


Muszę poćwiczyć nad obróbką zdjęć, bo są fatalnej jakości, zwłaszcza tą jesienną porą, gdy na dworze robi się tak szybko ciemno.


sobota, 25 października 2014

WOŚP 2015

Jest! W tym roku do projektów sutaszowych na licytację WOŚP dorzucam swoje 3 grosze, w sumie to 2...elementy do bransy :D Nie udało mi się wziąć udziału w głównym projekcie, bo jest ze mnie gapa na maxa, po miesiącu odczytałam zaproszenie, brawa dla mnie. Ale to nic i tak mam swój udział w podobnym przedsięwzięciu :) 
Oto moje 2 elementy, a całość już niebawem :)

poniedziałek, 20 października 2014

Nie lubię poniedziałków...

...ale ten był w miarę udany, choć jeszcze się nie skończył i mimo  iż w drodze powrotnej z pracy złapał mnie "mały deszczyk" :)
Dziś przedstawiam weekendowy efekt wzmożonej pracy przy sutaszu. Czarny wisior na woskowanym sznurku.



sobota, 18 października 2014

Weekendowo

Uwielbiam to błogie lenistwo w weekend :) ale prócz tego lenistwa zrobiłam coś pożytecznego - nowy komplet biżuterii w kolorze chabrowo-fioletowym :)
Długość bransoletki - 17 cm
Długość kolczyków - 10,5 cm

niedziela, 12 października 2014

Rainbow

Ostatnimi czasy u mnie w sutaszu posucha, ale trafiło mi się przyjemne zamówienie na bransoletkę w tęczowych kolorach i tak oto wczoraj powstało coś takiego. :)
Tył podkleiłam skórą naturalną w kolorze ecru, w centrum zaś umieściłam różowy kwarc.



sobota, 20 września 2014

Czerń i biel

W sobotni poranek przedstawiam drugą odsłonę naszyjnika, który nie ma swojej nazwy :P jest sobie po prostu naszyjnikiem bądź kolią, jak kto woli :)
Tym razem nie jest on przeznaczony na prezent, więc można go śmiało zamówić.
Do jego wykonania użyłam pastylek białego jadeitu, fasetowanych kulek czarnego onyxu, kryształków Swarovskiego oraz metalowych kuleczek.


sobota, 13 września 2014

Jak feniks z popiołów

Po kilku miesiącach niekorzystania z bloga powracam z nowym tworem.
Przez ten czas, w którym nie pojawiały się nowe posty również coś tworzyłam, ale tym naszyjnikiem szczególnie chciałabym się podzielić z czytelnikami mojego bloga (o ile tacy są :) )
Na październik przypada rocznica ślubu mojej siostry więc jako prezent chcę podarować jej ten oto naszyjnik, do kompletu będą także drobne kolczyki i bransoletka.


edit: 16:56
I już są - bransoletka i kolczyki


poniedziałek, 31 marca 2014

Wiosennie

Wiosna powolutku powraca, jak co roku, a u mnie już zawitała w biżuterii. Na życzenie mojej mamy przedstawiam naszyjnik w soczystych zielonych kolorach.



sobota, 22 marca 2014

Długo, długo nic aż w końcu coś

Dużo się dzieje, mało czasu, ale na sutasz znajdzie się zawsze :)
Zamówienie - komplet w odcieniach brązu beżu i złota.

czwartek, 6 lutego 2014

Naszyjnik CANDY

Po ostatnim zamówieniu zostało mi sporo akrylowych szlifowanych koralików, więc postanowiłam je użyć do naszyjnika w słodkich, cukierkowych kolorach :)

Archiwum bloga